
Już prawie dwa miesiące mijają od kiedy Magda i Giuseppe wzięli ślub. To był chyba najbardziej zakręcony ślub na jakim byłam 😉 Przygotowania upływały w nerwowej atmosferze, bo autobus z gośćmi krążył po Warszawie szukając hotelu i miejsca do zaparkowania. Magda prawie cały czas spędziła na telefonie, próbując skoordynować wszystkie działania. Dopiero o 13.20 wyruszyliśmy...



Zdjęcia super – zresztą jak zawsze 🙂
Znakomite zdjęcia 🙂
kurcze Sylwuś, ale zarzuciłaś materiał. Jedno co przychodzi mi na myśl to wow 🙂 naprawdę świetny materiał, para, sala.. ahy i ohy można puszczać :))
Ładna kolorystyka, dyskretna obróbka, ciekawe ujęcia… Kawał dobrej roboty!
dajesz dajesz Sylwucha:) fajne klatki…
Podoba się, ładnie i schludnie. Pozdrawiam
Monotonie równy poziom Twoich zdjęć. Dałabyś jakiegoś gniota czasem…
Dobrze że wypakowali ten ryż z torebek bo ilość poleciała konkretna 🙂
całe szczęście zasada jest taka, że bez pary młodej się ślub nie zacznie;) bardzo udana sesja, jak zawsze z resztą!
Giuseppe w Warszawie – remake. Nice!