Pogoda za oknem jakaś taka smutna i deszczowa. Idealne na rozweselenie będą zdjęcia tej cudownej, radosnej rodziny. W kwietniu spotkaliśmy się na sesję ciążową, a w czerwcu, gdy mała Ula pojawiła się już na świecie, sfotografowałam rodzinę w komplecie. Tym razem spotkaliśmy się bez psa i w „zwykłym” parku… Do pięknych zdjęć niepotrzebne są wymyślne...
Z Anią i Maćkiem czekaliśmy na zrobienie sesji ciążowej do ostatniej chwili, bo chcieliśmy żeby pokój dziecięcy był gotowy. W końcu się udało – zrobiliśmy zdjęcia a niecały tydzień później mała O. była już na świecie 🙂 Swoją drogą, jak można wyglądać tak pięknie w końcówce ciąży?… Ja w drugiej ciąży przytyłam 18 kg i...
Olga wylicytowała tę sesję w mojej aukcji charytatywnej WOŚP. To wystarczyło, żeby dostała kilka punktów bonusowych za „fajność” już na wstępie 🙂 Odczekałyśmy do wiosny, żeby zrobiło się trochę cieplej i żeby ciążowy brzuszek był lepiej widoczny na zdjęciach. To nie była jednak typowa sesja ciążowa, w zdjęciach uczestniczyli jeszcze dwuletni buntownik Emil, którego nazywają...
[…] że jedyne, co przychodziło mi do głowy to „normalnie”. Sylwia robiła nam zdjęcia dwa razy: pierwszy raz z dwulatkiem, który miał wtedy zdecydowanie zły dzień i był na nie, drugi raz z tymże dwulatkiem (na […]
[…] sukcesem, uzbieraliśmy ponad 600 PLN. A ja poznałam fantastyczną rodzinę, dla której zrobiłam ciążową sesję zdjęciową (a potem jeszcze jedną, w powiększonym składzie […]
Pierwsza edycja mini sesji za nami. Było kolorowo, pastelowo i radośnie. Niecałe pół godziny wystarczyło na zrobienie pięknych zdjęć, zresztą przekonajcie się sami! Na koniec w studio odwiedzili mnie Jasiu i Emilka. Jasiu pomagał mi wybierać rekwizyty na sesję i koniecznie chciał zdjęcie z domkiem dla ptaków, który wypatrzył w sklepie. Dobrze mieć takich pomocników…...
Dzisiaj na spacerze poczułam tęsknotę za ciepłem i słońcem. Zima dla mnie powinna być albo mroźna i śnieżna, albo nie powinno jej być wcale. Już się nie mogę doczekać wiosny! Niestety nie mogę sprawić żeby zawitała do nas już teraz, ale mogę chociaż przywołać wspomnienie lepszej pogody na zdjęciach z ubiegłego roku 🙂 W pewien...
[…] A ja poznałam fantastyczną rodzinę, dla której zrobiłam ciążową sesję zdjęciową (a potem jeszcze jedną, w powiększonym składzie […]