W moim ostatnim poście mogliście obejrzeć śliczną Olę i jej śliczny brzuszek… 23 maja na świat przyszła córeczka Oli, piękna dziewczynka o imieniu Nadia. W ubiegły weekend miałam zaszczyt sfotografować dwutygodniowy skarb szczęśliwych rodziców. Tym razem obyło się bez przygód i zabrudzonego kocyka jak ostatnim razem (pozdrowienia dla Ewy, Sonii i Bartka!), ale także miałyśmy...
Już Ci to mówiłam przy poprzedniej sesji dzieciątka ale chętnie powtórzę-jesteś stworzona do fotografowania takich słodziutkich maluszków!! Zdjęcia są cudne!
[…] Ola zaskoczyła mnie niesamowicie! Jako podziękowanie za sesję jej słodkiej córeczki, Nadii, przysłała mi wczoraj przez posłańca ogromny bukiet przepięknych […]
[…] przypomnieć sobie słoneczne, letnie, czerwcowe dni. Wtedy właśnie spotkałam się ponownie z Nadią (którą fotografowałam rok wcześniej, gdy miała dopiero 15 dni) z okazji jej pierwszych […]
Niedawno miałam zaszczyt sfotografować najmłodszą modelkę, jaka do tej pory stanęła – a raczej położyła się – przed moim obiektywem. Mała Ewa Marta miała 11 dni w dniu sesji. Pierwszy raz miałam okazję fotografować takie maleństwo, więc trochę się stresowałam, ale efekty były baaardzo zadowalające 🙂 Nasłuchawszy się porad koleżanek po fachu, dla których fotografia...
A ja mam jeden zarzut- za mało zdjęć!!! 🙂 Ogląda się to „jednym tchem”, człowiek chciałby więcej i więcej, a tu nagle… koniec! Na takie zdjęcia chciałoby się patrzeć w nieskończoność, brawo!!
Nie będę się specjalnie rozpisywał, bo piękno zdjęć mówi samo za siebie. Tak więc, mieliśmy (cała trójka) wielkie szczęście, że się z Sylwią spotkaliśmy. Jej wielka cierpliwość do małej modelki i pogoda ducha mimo drobnych przeciwności losu szczerze nas ujęły 😉
Jestem pewny, że każdy, kto da się Sylwii sfotografować, obejrzy po jakimś czasie siebie dużo piękniejszego niż w rzeczywistości. Choć nasza córka jest akurat wyjątkiem potwierdzającym regułę, bo na żywo jest tak samo śliczna! 🙂
[…] skarb szczęśliwych rodziców. Tym razem obyło się bez przygód i zabrudzonego kocyka jak ostatnim razem (pozdrowienia dla Ewy, Sonii i Bartka!), ale także miałyśmy problem żeby uśpić […]
Na wadze boskie!
Świetny secik! Sylwia, co to za nuta przygrywa w slideshow?! Nie ukrywam że wpada mi w ucho 😉 Serdecznie pozdrawiam!
Już Ci to mówiłam przy poprzedniej sesji dzieciątka ale chętnie powtórzę-jesteś stworzona do fotografowania takich słodziutkich maluszków!! Zdjęcia są cudne!
[…] Ola zaskoczyła mnie niesamowicie! Jako podziękowanie za sesję jej słodkiej córeczki, Nadii, przysłała mi wczoraj przez posłańca ogromny bukiet przepięknych […]
[…] przypomnieć sobie słoneczne, letnie, czerwcowe dni. Wtedy właśnie spotkałam się ponownie z Nadią (którą fotografowałam rok wcześniej, gdy miała dopiero 15 dni) z okazji jej pierwszych […]
piękne kadry 🙂 maleństwo sama słodycz