Minęły już dwa miesiące, od kiedy mogłam uczestniczyć w największym cudzie – cudzie narodzin. To był mój pierwszy raz podczas porodu po drugiej stronie, jako obserwatora. Wcześniejsze dwa razy to były narodziny moich dzieci – niestety nie mam z nich zbyt wielu zdjęć 😉 Ponieważ Oliwka urodziła się przez cesarskie cięcie, nie mogłam być podczas...
Miałam niedawno okazję odwiedzić Asię i jej rodzinę, żeby sfotografować malutkiego Ksawerego, który trzy tygodnie wcześniej pojawił się na świecie. Jest niezwykłym szczęściarzem, bo oprócz rodziców będą się nim opiekowały dwie starsze siostry, które są w niego wpatrzone jak w obrazek… Zaczęliśmy od zdjęć rodzinnych, a gdy Ksawery wreszcie zasnął udało nam się też zrobić...
Takie sesje noworodkowe lubię najbardziej. W domu, z rodzicami, starszym rodzeństwem (jeśli jest). W miejscu bezpiecznym dla siebie, ze znanymi zapachami. Bez pośpiechu, w rytmie dziecka. I nawet jeśli nie bardzo chce spać i pozować na śpiocha, to i tak przecież takie wspólne, rodzinne zdjęcia będą piękną pamiątką. Nie wiem, dla kogo będzie bardziej cenna...
Kolejny dzień przeglądania archiwum… Ania i Klaudiusz już tyle razy stawali przed moim aparatem, że ciężko to zliczyć. Zaczęliśmy od sesji narzeczeńskiej kilka dobrych lat temu, przez ślubny plener, sesje brzuszkowe i rodzinne… Fotografując pierwsze dni ich drugiego dziecka, Niny, czułam jakbym była z wizytą u przyjaciół a nie klientów… Bardzo lubię te zdjęcia, są...
Ze śliczną Anią spotkałam się, gdy miała równo dwa tygodnie. Gdy ją zobaczyłam, przypomniałam sobie jak malutkie rodzą się dzieci, jak delikatne i wymagające naszej troski i opieki. I jak szybko rosną i się zmieniają. Aby zrobić sesję noworodkową nie ma wiele czasu, pierwsze dwa tygodnie po porodzie to najlepszy czas. W tym czasie dzieci...