Dwa tygodnie temu, gdy wiosna dopiero nieśmiało się zaczynała, spotkałam się z przesympatyczną rodziną na sesję zdjęciową. Zaczęliśmy od kilku ujęć w domu, ponieważ pasją rodziców Filipka jest muzyka i chcieliśmy to pokazać na zdjęciach. A ponieważ ciężko wynosić w plener kontrabas… sami rozumiecie 😉 I met a very nice family for a photoshoot two...
Zawsze marzyłam, żeby zrobić sesję zdjęciową z kolorowymi balonami nadmuchanymi helem. Kiedy więc Ada zaproponowała, że na ich sesję rodzinną przyniosą takie właśnie balony, oszalałam z radości 🙂 Prawdę mówiąc, bez balonów mogło być ciężko, bo Gajka akurat jest na etapie buntu dwulatka i ma swoje zdanie na kazdy temat – także robienia zdjęć. Na...
Gdy jeszcze było wakacyjnie i gorąco, a słoneczniki kwitły na polach, spotkałam się na sesję rodzinną z pewną pozytywnie zakręconą parą i ich roczną córeczką. Magda i Zbyszek powoli kończą urządzać swój dom, więc motywem przewodnim był remont – drabina, farby, kapelusze z gazety… Potem wybraliśmy się na rodzinny spacer, a jakie było moje szczęście...
kurcze, ale miałaś Sylwuś modeli! A ten kto będzie fotografował ciebie i P. też będzie miał nie lada gratke! Świetne zdjęcia, pomysł i twój wkład… mmm 😉
Przeglądając moje archiwum na dysku twardym natrafiłam na zdjęcia, których jeszcze nie opublikowałam… Patrząc na prawie jesienną pogodę za oknem miło będzie przypomnieć sobie słoneczne, letnie, czerwcowe dni. Wtedy właśnie spotkałam się ponownie z Nadią (którą fotografowałam rok wcześniej, gdy miała dopiero 15 dni) z okazji jej pierwszych urodzin. Mała ślicznotka nie miała zbyt dobrego...
Rany ale słodziak :)) Świetne zdjęcia i album też się pięknie prezentuje 😉
C.A.L.V.I.N.7 września 2010 - 08:28
6 od gory to moje ulubione!!!!Super te cymbalki 🙂
Mama Żyrafki9 września 2010 - 09:16
Nie miała zbyt dobrego humoru? Delikatnie powiedziane ;-)) W tym dniu to był istny czort ;-)) Nie mogę wyjść z podziwu Sylwiuś, że udało Ci się zrobić tak cudowne i pogodne zdjęcia z moją Nadką :-)) Jesteś genialna!! Raz jeszcze baaardzo Ci dziękuję :-))
Niedawno spotkałam się z Moniką i jej uroczymi dzieciakami na sesję zdjęciową. Młodszy Nicolas to bardzo pogodny i otwarty chłopiec, z kolei Julie żyje w swoim świecie. Magicznym świecie, w dodatku… Przez połowę sesji śpiewała wymyślone przez siebie piosenki i z jej mamą musiałyśmy uciekać się niemalże do podstępów żebym mogła zrobić jej „normalne” zdjęcia...
Ależ piękne zdjęcia. Julie chwilami bardzo przypomina Sophie Marceau 🙂
BratIRA27 lipca 2010 - 21:59
Normalnie ładnym dzieciom ładne zdjęcia zrobiła 🙂
Fajne GO i no i BW zdjęcia wyszły bardzo naturalne i miękkie.
Siostra dawaj więcej fotek dzieciarni 🙂
Dziękuję Wam bardzo… Z tą Sophie Marceau macie rację, jak tylko zobaczyłam Julie od razu sobie pomyślałam, że wygląda jak jej miniaturowa wersja 🙂 Ach, te francuskie geny 😉
Kasena3 sierpnia 2010 - 12:55
Cały dzień spędziłam dziś na Pani blogu i jestem pod ogromnym wrażeniem, sama stawiam pierwsze kroki w tej dziedzinie i muszę stwierdzić, że jeszcze wiele mi brakuje, żeby być tak dobrą jak Pani! Podziwiam!
Jak zwykle piękne zdjęcia. Najbardziej mi się podobają stópki w połączeniu z kontrabasem :).
Piękna sesja, dużo emocji i delikatna obróbka – super; pogratulować 🙂
Filipek muzyk! klawiszowiec! 🙂 sesja bardzo na tak!
Odjazdowa sesja:) Młody będzie miał super pamiątki 🙂
So funny! Sweet baby))
Beautiful shots, very sweet little boy
These pictures are certainly beautiful! Great Done!
You are great photographer!So wonderful family!
Your photographer was amazing. So cool and great moments!
Bardzo fajna sesja, dzieci są bardzo wdzięcznym obiektem do fotografowania, czasami wymagającym wiele wysiłku i dużej szybkości 🙂