Pierwszy raz Anię, jej męża George’a i dwie cudowne córeczki Hanię i Julkę spotkałam ponad dwa lata temu. Wtedy jeszcze Hania miała dopiero skończone pół roku, a Julka zaczynała przygodę ze szkołą. Wspaniale było spotkać się z nimi znowu i zobaczyć jak bardzo przez te dwa lata obie urosły. Na szczęście uśmiechy tej czwórki ciągle...
Rok temu o tej porze spotkałam się z Adrianą, Tomkiem i ich synkami – Tymkiem i Igorem – na sesję zdjęciową. Dopiero teraz znalazłam chwilę, żeby je opublikować na blogu, ale lepiej późno niż wcale 😉 Adriana dostała kupon na sesję zdjęciową mojego autorstwa od swojej siostry. Bardzo się z niego ucieszyła, bo uwielbia zdjęcia...
Wczoraj pokazywałam Wam zdjęcia ze ślubu Moniki i Maksa. Dzisiaj zobaczycie zdjecia z ich pleneru. Na sam plener też się tak umówiliśmy – na drugi dzień po ślubie! Monika i Maks spali dosłownie parę godzin, stąd sesja zaczęła się od aromatycznego espresso. Kawa postawiła ich na nogi! Na pierwszy ogień poszła kawiarnia La Vanille, która...
Cudowne! Ich radość, uśmiechy i wygłupy, fantastyczna sukienka panny młodej, taka inna od tradycyjnych „bez” i „księżniczek”. Bardzo inspirująca sesja:)
30 czerwca – co to był za dzień! Gorący, oj bardzo! W taki to upalny dzień pobrali się Monika i Maks. Były uśmiechy, łzy wzruszenia, uściski… a podczas kazania także porównanie małżeństwa do umowy kredytowej ;-)) Zamiast typowego wesela z tańcami do białego rana, po ceremonii udaliśmy się na obiad dla rodziny i przyjaciół. Fotografowałam...
[…] ślubny | Wedding photos Friday, July 20, 2012 Posted in Ślub | Wedding Wczoraj pokazywałam Wam zdjęcia ze ślubu Moniki i Maksa. Dzisiaj zobaczycie zdjecia z ich pleneru. Na sam plener też się tak umówiliśmy – na […]
Kurczę, podoba mi się idea takiego przyjęcia ślubnego i szybkiej ucieczki na miesiąc miodowy:) zamiast tradycyjnego wesela. Pamiętasz może, ile mniej więcej było osób zaproszonych?
Dodatkowo Twoje zdjęcia narobiły mi ochoty na wizytę w tej restauracji, mieszkamy na południu miasta i często przejeżdżamy koło niej na rowerach:)
Odkopywania sesji zdjęciowych z mojego archiwum ciąg dalszy… 🙂 Tym razem kilka klatek z marca, kiedy to spotkałam Margot i jej śliczne córeczki – Emily i Louis. Margot chciała przygotować dla męża niespodziankę w postaci profesjonalnych zdjęć rodzinnych, i z tego co wiem prezent ten bardzo się spodobał! Pogoda nas nie rozpieszczała, więc sesja odbyła...
Super sesja, boskie kolory, pozytywna energia czyli wszystko to, co kocham w Twoich zdjęciach! 🙂 Mega mega!!! Tęskniłam :*
These are soooooooooooo lovely.
tw twoje piekne usmiechniete rodzinki 🙂 mmm. pozdrawiam!