Witaj!

BLOG

Jola & Piotr – reportaż ślubny | wedding day

Wczoraj obiecałam pokazać zdjęcia z reportażu Joli i Piotra – i oto są! Dzisiaj będzie bez długiego opisu, bo muszę uciekać na wieczorną sesję narzeczeńską, a obiecałam Joli że pokazę jej kilka zdjęć ze ślubu jeszcze przed jej wyjazdem w podróż poslubną jutro rano.. Napiszę tylko, że Jola była wyjątkowo roześmianą Panną Młodą, a Piotr...

7 comments
Add a comment...

Your email is never<\/em> published or shared. Required fields are marked *

  • Paweł Słowik2 września 2009 - 21:47

    świetny reportaż, jak zawsze zresztą 🙂 a zdjęcie latającego pana młodego bezcenne 😉

  • Basia Piotrowska2 września 2009 - 22:02

    Dobra robota! 🙂 No i świetna para-radość i uśmiech-o to chodzi!

  • Bartek Szmigulski2 września 2009 - 22:36

    Ja rzekłbym, że taniec w letargu to widok bezcenny 😉
    Bardzo fajnie, z reszta jak zawsze 😉
    Faworyt?- 8 zdecydowanie.

  • 4moments3 września 2009 - 09:13

    tempo iście ekspresowe 😉
    Piękne detale, i widać, że na imprezie też się działo.

  • Karolina Juszczyk3 września 2009 - 09:51

    Zdjęcia boskie jak zawsze! Swoją drogą czy Ty czasami odpoczywasz?

  • Sylwia Szuder3 września 2009 - 21:29

    Dziękuję za odwiedziny w moich skromnych blogowych progach 🙂 Tempo ekspresowe bo staram się nie mieć zaległości i oddawać materiały na bieżąco… A odpocznę sobie w listopadzie (albo i nie ;-))

  • […] była sesja narzeczeńska, potem reportaż ślubny, teraz przyszedł czas na zdjęcia […]

Jola & Piotr – zapowiedź | sneak peak

Tak naprawdę przygotowuję się do napisania postu i pokazania Wam zdjęć z dnia ślubu Joli i Piotra, ale przeglądając zdjęcia z poniedziałkowego pleneru jedno z nich rzuciło mi się w oczy. Nie mogłam zachować go tylko dla siebie, więc oto mała zajawka tego co Was czeka w najbliższych dniach… Truth to be told, I am...

5 comments
Add a comment...

Your email is never<\/em> published or shared. Required fields are marked *

Konkurencja | Competition

Na wczorajszym weselu gościem była dziewczynka, która nie rozstawała się z aparatem fotograficznym. Zauważyłam też, że pilnie mi się przygląda i śledzi każdy mój krok – chyba mój wielki aparat Canon jej się spodobał 😉 One of guest on yesterday’s wedding was a little girl who was always carrying a photo camera. I noticed that...

5 comments
Add a comment...

Your email is never<\/em> published or shared. Required fields are marked *

  • Basia Piotrowska30 sierpnia 2009 - 17:00

    Oj tak, trzeba się mieć na baczności! Choć u mnie ostatnio panna młoda fotografowałą na własnym weselu więc cóż… czas umierać 😉

  • Szymon Obrostek31 sierpnia 2009 - 11:09

    Ja przedwczoraj też miałem takiego gagatka na fotografowanym ślubie. Bawiliśmy się w przerwach mojej pracy w strzelanie do siebie flashem 😉

  • Bartek Szmigulski31 sierpnia 2009 - 22:06

    Taki sympatyczny bonus dodałaś 🙂 Musiały zrobić dobre zdjęcia skoro wzbudziły w nich takie emocje. A ty oczywiściew ramarach reportażowej zabawy „cyk cyk” hehe podoba mi się. Takie oderwanie od reportażu 😉

  • 4moments3 września 2009 - 09:15

    Świetne,
    Ja w ostatni weekend miałem chłopców z klubu nikona,
    trochę starsi byli niż Twoja konkurencja 😉

  • Małgorzata Maik19 listopada 2009 - 13:02

    niesamowita jest ta mała – rzeczywiście rośnie konkurencja:)

Marta, Maciej… i Antek – sesja rodzinna | family session

Dawno nie prezentowałam nic nowego… Bynajmniej nie dlatego, że nie mam czego pokazać! Sezon ślubno-sesyjny w pełni, i dokładam wszystkich sił, żeby moje Pary Młode dostawały albumy na czas! Powoli jednak wychodzę na prostą, albumy „się” wyklejają, projektują, zamawiają, a ja nareszcie mam czas żeby pochwalić się nowymi zdjęciami… It’s been a long time since...

13 comments
Add a comment...

Your email is never<\/em> published or shared. Required fields are marked *

  • Paweł Słowik27 sierpnia 2009 - 22:49

    piękna radosna rodzinka na zdjęciach świetnej pani fotograf 🙂
    super sesja, zdjęcie nr 4 i dwa ostatnie 🙂 rewelka
    PS: co do loga to mi bardziej podchodzi nowy sposób 🙂

  • Agata27 sierpnia 2009 - 23:03

    świetna sesja ostatnie zdjęcie bardzo mi się podoba i logo w tej formie do niego pasuje :-)ale jednak wole po staremu.

  • MargoFoto27 sierpnia 2009 - 23:41

    to z zamkniętymi oczami i 2 ostatnie – po prostu cudne !!!

  • Bartek Szmigulski27 sierpnia 2009 - 23:52

    WoW! Kurde Sylwia, ale dobra sesja. 2 ostatnia bomba! Racja. Ale na mnie procz tych dwoch wrazenie spore wywarly jeszcze: 3, 7 , 11-przpiękny bokeh! 🙂

  • Ania28 sierpnia 2009 - 08:44

    śliczne zdjęcia, to przedostatnie najbardziej mi się podoba 🙂 pozdrawiam

  • Sylwia Szuder28 sierpnia 2009 - 09:58

    Widzę, że macie takie same ulubione zdjęcia jak ja – 4 i dwa ostatnie 🙂 A co powiecie na inne umieszczenie logo?… 😉

  • MargoFoto28 sierpnia 2009 - 12:45

    jak oglądam tego posta to mi się nasza sesja u Ciebie przypomina – cały czas wracam do tamtych zdjęć i oglądam, oglądam…a wiesz jak to jest jak fotograf występuje w roli modela – to zaraz ma się jakieś 'ale’ do siebie 😛 ale już wystarczy o tamtym – teraz pytanie o logo..hmm :> obie wersje są fajne – ta nowa bardziej taka…zabezpieczająca zdjęcie przed jakimiś kombinacjami ze stron osób trzecich

  • sylwia kotlarz28 sierpnia 2009 - 21:52

    DWA OSTATNIE ! powtarzam się…oraz portret in blue! widzę, że fotograf to nawet na zjeżdżalni musi wylądować od czasu do czasu 🙂

  • Emilia29 sierpnia 2009 - 01:09

    Osobiście to bardziej podoba mi się stary styl podpisywania zdjęć. Ale Prawdą jest, że bardziej zabezpiecza on zdjęcia przed zapożyczeniem ich sobie. Jednak jak dla mnie jest zbyt bezpośredni. Jest badzo wyraźny. Natomiast muszę Ci powiedzieć, że jestem pod wielkim wrażeniem tej sesji. Ona emanuje takim spokojem i harmoinią… Jakoś nie czułam tego podczas oglądania sesji ślubnej tej pary, ale tutaj to po prostu płynie. Zdjęcia są rewelacyjne. Na zjeżdżalni – rewelacja… Są świetne… Ech. Znów się powtarzam 😉 Ale po prostu muszę 😉

  • Dorota Hańska30 sierpnia 2009 - 21:28

    Te dwa ostatnie są przecudne – piękna para Ci się trafiła. A zdjęcie ze zjeżdżalni… co tu dużo mówić, skoro zdjęcie mówi wszystko…
    Co do podpisu, to do tych dwóch ostatnich taki nawet pasuje, ale chyba troszkę za bardzo się rzuca w oczy…

  • Marcysia ;))31 sierpnia 2009 - 20:06

    Antos -zieleń w tle-przepiękne!!

  • Agnieszka3 września 2009 - 18:15

    Super zdjęcia ,widać ze to bardzo pogodna rodzinka.Portret małego w blue zjawiskowy. znajoma szuka kogoś kto zrobi Jej sesje rodzinna w Warszawie -byliby zachwyceni twoimi pracami

  • Roy28 września 2009 - 23:05

    Great series! Many photos are very creative and well seen. Thanks for sharing.

Weekend na wsi | Weekend on countryside

Nie samą pracą człowiek żyje…. Czasem trzeba się wyrwać na kilka dni z domu, odciąć od świata (internet!), zmienić powietrze na czystsze i bardziej przejrzyste… There is so much more to this world than just work…. Sometimes, one just needs to change the environment, and enjoy the world witout internet… W ostatni weekend, aż na...

18 comments
Add a comment...

Your email is never<\/em> published or shared. Required fields are marked *

  • Bartek Szmigulski19 sierpnia 2009 - 10:02

    No! Uwielbiam zdjecia z ladnym bokehem 🙂 U ciebie znajde je zawsze 😉 Tapeta – fajny pomysł. Detale i wspolny portret- super 🙂

  • Basia Piotrowska19 sierpnia 2009 - 10:03

    Ale pięknie tam! Widać, że świetnie się tam czuliście, zresztą nic dziwnego-zakochani, w tak cudnym miejscu, musiał być sukces 🙂

  • julia19 sierpnia 2009 - 11:01

    ach… zazdroszcze Wam tego wypoczynku, zwlaszcza te czesc w domach konesera 😉 bylam tam i to juz stanie sie moim stalym miejscem wypadowym 😉
    fajne zdjecia!

  • MargoFoto19 sierpnia 2009 - 13:16

    nam też się udało na kilka dni uciec z Warszawy nad morze i do Poznania, a dni bez komputera i internetu były potrzebne żeby zregenerować siły 🙂

  • MargoFoto19 sierpnia 2009 - 13:18

    o kurczaki – zapomniałam! super zdjęcia detali 😀

  • Basia Piotrowska19 sierpnia 2009 - 13:58

    A ja zapomniałam dodać że Sylwia ma fajne nogi 🙂 I stopy 🙂

  • Sylwia19 sierpnia 2009 - 14:11

    Dziękuję za komentarze 🙂
    Bartek, na dobry bokeh zawsze możesz u mnie liczyć, uwielbiam zdjęcia „na pełnej dziurze”… Basiu – to miejsce jest jak zaczarowane, polecam! A co do stóp – co to za fetyszyzm? 😉 Julia – to dzięki Tobie odkryłam to miejsce! Gosiu – takie wyjazdy to piękna sprawa! Ja z kolei zapomniałam podesłać Ci namiary na poznańskie miejscówki, ups ;)…

  • MargoFoto19 sierpnia 2009 - 14:50

    co do Poznania to wiesz…sprytny fotograf zawsze sobie poradzi i wynajdzie coś ciekawego 😉 no bo gdzie fotografów dwóch… 😀 a jeśli chodzi o stopy to widzę że nie tylko ja upodobałam sobie w tym sezonie czerwony kolor lakieru .. 🙂

  • Basia Piotrowska19 sierpnia 2009 - 14:56

    Kolor czerwony rządzi! 🙂 Lakier, szpilki – w czerwieni jest bosko! 🙂

  • sylwia kotlarz19 sierpnia 2009 - 15:03

    sielskość – anielskość na każdym ze zdjęć ! moje ulubione to wisząćy dzwonek (?) a dom wygląda zachęcająco!

  • Paulina Kolondra19 sierpnia 2009 - 15:32

    Aż się rozmarzyłam… Jaka szkoda, że lato dobiega końca 🙁
    Piekna z Was Para Sylwio 🙂

  • Alex25 sierpnia 2009 - 10:00

    It looks like you had a nice vacation. Mmm, I dont remember the last time I had one 🙂

    Very nice photographs. Cheers!

    Alex

  • Marcin Kowalczyk25 sierpnia 2009 - 17:58

    „Cudze chwalicie, swego nie znacie”. Nareszcie kawałek Polski (choć może nie zawsze Polski 😉 ). A nie tylko egzotyka, turystyka i masówka. Z ogromną przyjemnością obejrzałem, rozmarzyłem się, pozazdrościłem i we wrześniu biorę rodzinkę i na 3,4 dni uciekam od świata zdjęć, internetu, telefonów, tak po prostu, nadrobić to co stracone sezonem ślubnym, chronicznym brakiem czasu, czyli bycie z rodziną i tylko rodziną. Nie ważna pogoda, nie ważne miejsce, byle tylko razem.
    Fajnie Sylwia, że zajrzałem na Twojego bloga. Wielkie dzięki za posta 🙂

  • Emilia25 sierpnia 2009 - 18:51

    To ja w Bieszczady jadę a Wy, pewnie w tym samym czasie na Mazury? Ech. I na pochylniach byliście… a to tak blisko Elbląga. Pamiętajcie, że zawsze możecie zadzwonić i wpaść do nas na kawkę, albo na kawkę ze śniadaniem 😉 Zdjęcia jak zwykle… No już nudne się stają te komentarze, nie tylko moje, ale i innych… Bo jak zwykle zdjęcia z klimatem 🙂 I to słoneczko…

  • Małgorzata Wielicka27 sierpnia 2009 - 12:53

    To sie nazywa wypoczynek 🙂 Bardzo mi sie podoba nie tylko miejsce ale i zdjecia 🙂

  • Sylwia Szuder27 sierpnia 2009 - 22:34

    Dziękuję za wszystkie wizyty 🙂 Jeśli chociaż jedną osobę skłonię do zatrzymania się na chwilę w tym codziennym pędzie, i do spędzenia więcej czasu z najbliższymi – to mój cel został osiągnięty 🙂 Przed nami jeszcze trochę lata, wykorzystajcie je! Sylwia – tym dzwonkiem codziennie obwieszczano porę posiłków 😉 Marcin – to prawda, że Polska ma wiele pięknych zakątków do odkrycia…
    Emilio, o zaproszeniu cały czas pamiętam, może jeszcze będzie okazaja to nadrobić 🙂 Alex- thank you 🙂

  • Katie26 stycznia 2010 - 13:39

    Nicely done!

  • Iwona Bałdyga17 czerwca 2011 - 12:08

    Piękne wspomnienia i moje warmińsko-mazurskie okolice. Fajnie popatrzeć jak to wygląda w obiektywie innych. Ale statkiem z Ostródy chyba nie płynęliście, widzę pochylnie z drugiej strony. Następnym razem warto poświęcić 11 godzin płynąc do Elbląga:) Pozdrawiam.