Po raz pierwszy prezentuję zdjęcia z pleneru ślubnego przed reportażem ślubnym. Jest kilka przyczyn takiej zabawy z chronologią. Jedną z nich jest fakt, że baaardzo marzyły mi się zdjęcia ślubne w kwitnącym sadzie… i nie mogłam się doczekać żeby je zrobić i pokazać szanownym czytelnikom 🙂 Agata i Stephane podjęli pomysł z sadem z entuzjazmem,...
To jest niesamowita telepatia bo jutro mam wlasnie sesję w sadzie :-))) Twoje zdjęcia sa przecudne, romantyczne, zachwycające-jak zawsze! Pewnie sie juz przyzwyczailaś do takich zachwytow ale i tak nie moglam sie powstrzymac. 🙂
A ja to się w takich ruinach zawsze boję, że mi albo modelom cos na głowę zleci 🙂 Zdjęcia przepiękne…ale Ty się lepiej przyznaj, czy mi się wydaje, czy wdrapywałaś się na drzewo to jednego ujęcia? 🙂
Właśnie wracam z tej willi-no faktycznie można stracić życie wpadająć w jakaś dziurę 😉 Ale za to co za sceneria! Nawet widziałam Twoje płatki z sesji przed wejściem :-))
Dziękuję miłym Panom i pięknym Paniom za komentarze 🙂 Żeby zrobić dobre zdjęcie wiele zaryzykuję – wejdę na drzewo, narażę się na pogryzienie przez pszczoły (kwiaty w sadzie…), bedę chodzić po spróchniałej podłodze… Ale cieszę się że było warto 🙂
[…] a ja ciągle nie miałam okazji zaprezentować Wam jak wyglądał ich ważny dzień! Plener ślubny mieliście już okazję obejrzeć, teraz czas na reportaż! Najwyższa pora zacząć nadrabiać […]
Iza wpadła na oryginalny pomysł na prezent dla swojego faceta – pamiątkowe zdjęcia portretowe. Przyjechała do mnie aż z Ciechanowa; dwie godziny dojazdu pociągiem w jedną stronę – to się nazywa poświęcenie! Na szczęście, Iza po obejrzeniu zdjęć stwierdziła, że warto było 🙂 Sprawa była na tyle pilna, że od sesji po przekazanie prezentu minął...
No cóż… powiem jedno-GENIALNE!! Piękna dziewczyna, cudne oczy, rewelacyjny fotograf, po prostu idealny zestaw!
A co do ostatniego-ja też bym zostawiła w dwóch wersjach, szkoda tego koloru oczu do BW choć z drugiej strony BW ma swój klimat. 🙂
świetna sesja, zresztą każda sesja Twoja jest świetna.
Co do ostatniego zdjęcia to mi bardziej podoba się B&W, mimo iż tracimy kolor oczu to jednak w mojej opinii oczy bardziej skupiają na sobie wzrok.
artekartian21 kwietnia 2009 - 21:56
Ostatnie musi być w kolorze! Szkoda tego tła.
Grzesiek – na pierwszym wiosna wygląda jak jesień; czyli lubisz jesień?
portretowe piękne! sama nie wiem które z dwóch ostatnich jest ładniejsze – kolorowe czy b&w…na pierwszy rzut oka bardziej spodobało mi się b&w ale ten kolor…kolor oczu !!
Adrian22 kwietnia 2009 - 14:47
Świetny prezent 🙂 Dzięki Wielkie Piękna :* noo i dziękuję pani fotograf.
Dziękuję za wszystkie komentarze – zarówno stałym bywalcom, jak i nowym gościom (mam nadzieję, że zagościcie na dłużej :-))
Lubię wersję kolorową, bo tło tak świetnie współgra z kolorem oczu Izy. Ale BW też ma swój urok…
Ach Sylwia… CZARODZIEJKO:)
Ja wybralabym kolorowe zdjęcie, ze wzgledu na magnetyzm oczu modelki;)
Agnieszka1 maja 2009 - 20:24
Piekne zdjecia! Szalejesz, Pani Fotograf 🙂 Co do dylematu
czarno-biale vs. kolorowe, to ja sie tylko ciesze, ze to nie ja musze podejmowac te decyzje 🙂
W miniony weekend pogoda sprawiła psikusa; z powodu deszczu musiałam przełożyć sesję portretową. Wolne popołudnie spędziłam spacerując z Przemkiem po Poznaniu z aparatem. In last weekend the wheather did some tricks and I had to reschedule my portrait session. I spent that spare afternoon walking with Przemek around Poznań with my camera. Wyprawa na Stary...
Paulino – aż trzy komentarze o babeczce owocowej? Faktycznie musisz być głodna 😉 Sesja portretowa ukaże się na blogu na dniach, ale pewnie inna niż ta o której myślisz, bo „warszawska”… 😉
Mama Żyrafki20 kwietnia 2009 - 20:27
A mi się najbardziej podbają się domki budnicze :)) Pamiętasz jaka data była wyryta na kolumience domku nr 11? 😀 Buziaki nie-Warszawiaki :))
W ramach postów o oferowanych przeze mnie produktach opisywałam ostatnio pudełeczka na zdjęcia. Teraz przyszła pora na pokazanie tego, na co Pary Młode czakają z taką niecierpliwością – albumu ślubnego. Bardzo lubię nowoczesną wersję albumow ślubnych, które są znane jako fotoalbum lub fotoksięga. Ostatnio Pary Młode wybierają taką opcję dużo częściej niż tradycyjny album z...
Zdecydowanie taki album robi wrażenie! Jeśli będę jeszcze kiedykolwiek wychodzić za mąż to masz jak w banku, ze zostaniesz moim fotografem! 🙂
Piotr9 września 2009 - 20:19
Swietny album, czy mozna zapytac gdzie mozna zlozyc zamowienie na taki album zeby znalazly sie w nim wlasne zdjecia np z wakacji.
Pozdrawiam serdecznie Piotr
Anna Skorobogaty21 listopada 2012 - 19:32
Witam.
Jestem zainteresowaną foto książką i mam pytanie czy jeśli bym wysłała zdjęcia z wesela jest możliwość zrobienia takiej foto książki? Jeśli tak to jaka jest cena? Pozdrawiam i czekam na odpowiedz. Jestem zainteresowana dwoma takim albumami.
Niedawno miałam zaszczyt sfotografować najmłodszą modelkę, jaka do tej pory stanęła – a raczej położyła się – przed moim obiektywem. Mała Ewa Marta miała 11 dni w dniu sesji. Pierwszy raz miałam okazję fotografować takie maleństwo, więc trochę się stresowałam, ale efekty były baaardzo zadowalające 🙂 Nasłuchawszy się porad koleżanek po fachu, dla których fotografia...
A ja mam jeden zarzut- za mało zdjęć!!! 🙂 Ogląda się to „jednym tchem”, człowiek chciałby więcej i więcej, a tu nagle… koniec! Na takie zdjęcia chciałoby się patrzeć w nieskończoność, brawo!!
Nie będę się specjalnie rozpisywał, bo piękno zdjęć mówi samo za siebie. Tak więc, mieliśmy (cała trójka) wielkie szczęście, że się z Sylwią spotkaliśmy. Jej wielka cierpliwość do małej modelki i pogoda ducha mimo drobnych przeciwności losu szczerze nas ujęły 😉
Jestem pewny, że każdy, kto da się Sylwii sfotografować, obejrzy po jakimś czasie siebie dużo piękniejszego niż w rzeczywistości. Choć nasza córka jest akurat wyjątkiem potwierdzającym regułę, bo na żywo jest tak samo śliczna! 🙂
[…] skarb szczęśliwych rodziców. Tym razem obyło się bez przygód i zabrudzonego kocyka jak ostatnim razem (pozdrowienia dla Ewy, Sonii i Bartka!), ale także miałyśmy problem żeby uśpić […]
rewelacyjne zdjęcia! no i pomysł świetny, ale tam musiał być piękny zapach od tych drzew kwitnących…. 🙂
u naszych rodziców w ogrodzie też tak pięknie drzewa kwitną teraz…ale mniejsza o to – Sylwia, jak zawsze zdjęcia śliczne :)) pozdrawiamy
Piekne zdjecia !!!-jak zawsze 😉
I like that!Zwlaszcza to z zielona trawka i bialymi kwiatami jest super!
To jest niesamowita telepatia bo jutro mam wlasnie sesję w sadzie :-))) Twoje zdjęcia sa przecudne, romantyczne, zachwycające-jak zawsze! Pewnie sie juz przyzwyczailaś do takich zachwytow ale i tak nie moglam sie powstrzymac. 🙂
super sesja, i ile w tych zdjęciach miłości
A ja to się w takich ruinach zawsze boję, że mi albo modelom cos na głowę zleci 🙂 Zdjęcia przepiękne…ale Ty się lepiej przyznaj, czy mi się wydaje, czy wdrapywałaś się na drzewo to jednego ujęcia? 🙂
Właśnie wracam z tej willi-no faktycznie można stracić życie wpadająć w jakaś dziurę 😉 Ale za to co za sceneria! Nawet widziałam Twoje płatki z sesji przed wejściem :-))
Dziękuję miłym Panom i pięknym Paniom za komentarze 🙂 Żeby zrobić dobre zdjęcie wiele zaryzykuję – wejdę na drzewo, narażę się na pogryzienie przez pszczoły (kwiaty w sadzie…), bedę chodzić po spróchniałej podłodze… Ale cieszę się że było warto 🙂
Tak, fotograf dla dobrego zdjęcia często naraża nawet życie 😉 A wiesz, że na samej górze tej willi jest jakiś rój? Pszczoły lub szerszenie… brrr!
[…] a ja ciągle nie miałam okazji zaprezentować Wam jak wyglądał ich ważny dzień! Plener ślubny mieliście już okazję obejrzeć, teraz czas na reportaż! Najwyższa pora zacząć nadrabiać […]