Minęły już dwa miesiące, od kiedy mogłam uczestniczyć w największym cudzie – cudzie narodzin. To był mój pierwszy raz podczas porodu po drugiej stronie, jako obserwatora. Wcześniejsze dwa razy to były narodziny moich dzieci – niestety nie mam z nich zbyt wielu zdjęć 😉 Ponieważ Oliwka urodziła się przez cesarskie cięcie, nie mogłam być podczas...
Równo miesiąc temu, po świętach Bożego Narodzenia, fotografowałam chrzest Szymona. Pogoda była kiepska, ale nastroje wszystkim dopisywały – a najbardziej Szymonowi. Był cały czas uśmiechnięty i pogodny, trochę spał, a trochę czarował gości. Takiego dziecka życzę każdemu. 🙂 Ceremonia chrztu odbyła się w pięknym kościele jezuitów na warszawskiej Starówce, gdzie sakramentu udzielał ksiądz zaprzyjaźniony z...