W ubiegły weekend wykonywałam najbardziej wzruszające zlecenie, jakie kiedykolwiek miałam okazję przeżyć.Fotografowałam olimiadę sportową, gdzie warunkiem uczestnictwa jest udział w zabawie całej rodziny – dziecka niepełnosprawnego, zdrowego rodzeństwa i rodziców. Stowarzyszenie Rodziców Dzieci Niepełnosprawnych KRASNAL działa już 12 lat, szczegóły można poznać tutaj. Nadal jestem zbyt wzruszona, aby cokolwiek napisać – niech zdjęcia przekażą emocje…...
Długo nic nie pisałam – a wszystko dlatego, że znalazłam się na końcu Polski, w Istebnej (Beskidy), gdzie wybrałam się z moją lepszą połową na maraton rowerowy MTB. 4 dni. 53 km / 66 km / 77 km / 51 km. I wszystko to po górach, w błocie i po kamieniach. Ja na pewno nie...
Ostatnie kilka dni spędziłam w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. To bardzo malownicze miejsce, gdzie skałki wapienne i ruiny starych zamków urozmaicają piękny krajobraz. Zresztą – zobaczcie sami! I na zakończenie zdjęcie zrobione przez moją lepszą połówkę – ale pomysł i edycja moje, więc pozwalam sobie je tutaj umieścić.
Nareszcie jest!Wyczekiwana, utęskniona, upragniona – WIOSNA!Kwiaty kwitną, ptaki spiewają, jest pięknie. A będzie jeszcze piękniej. Za każdym razem zachwyca mnie czas, gdy natura budzi się do życia.Warto uchwycić ten moment na fotografii…
Pierwszy raz byłam na wernisażu fotografii, i od razu trafiłam na swój własny wernisaż! 🙂 Na otwarcie wystawy przyszło bardzo dużo oglądających, nie spodziewałam się w najśmielszych snach takiego szerokiego odzewu. Poniżej kilka zdjęć zrobionych z wystawy, autorstwa Przemka Szudera.