Jeśli jeszcze nie wiecie, komu przekazać 1% Waszego podatku, zwracam się do Was z ogromną prośbą o wsparcie moich przyjaciół, którzy w ubiegłym roku zostali rodzicami, a ich córeczka wymaga specjalistycznej rehabilitacji. Poniżej umieszczam ich apel o pomoc… „Jak może wiecie 10 sierpnia 2010 roku urodziła się nasza córeczka Natalia. Początki były b. trudne, w...
Cały czas fotografuję brzuszki ciążowe innych dziewczyn, nadszedł czas żeby sfotografować mój własny… 🙂 Co prawda zdjęcie dosyć stare, bo sprzed miesiąca, z naszych wakacji nad morzem w słonecznej Hiszpanii, ale lepiej późno niż wcale. Być może mój stan usprawiedliwi brak nowych materiałów na blogu, ale staram się jak najwięcej wypoczywać – póki jeszcze mogę...
Hej, a co tak mało tego brzuszka? Tzn. brzuszka jest dużo 😉 ale zdjęć mało. A tak wogóle to ogromne gratulacje, pięknych zdjęć i pieknych chwil z brzuszkiem, bo już niedługo zatęsknisz za nim ;)… Ale za to będziecie mieli Wasz największy Skarb 🙂
No proszę, ale wieści (a może to tylko ja coś przegapiłam?).
Gratuluję ślicznego brzuszka i życzę spokojnych ostatnich miesięcy (to wychodzi jakieś 2,5? – czyli cudowny prezent pod choinkę jak dobrze liczę). Oczywiście będę się domagać więcej zdjeć brzuszka – zawsze jest tylke zdjęć, a teraz mam się zadowolić tylko jednym?
Niektórzy może pamiętają moją przyjaciółkę Anię, ze zdjęć z naszej sesji narzeczeńskiej… Parę tygodni temu miałam zaszczyt być gościem na pięknej ceremonii ślubu Ani i Marcina, a potem bawić się z nimi na ich weselu! Ponieważ byłam gościem, nie miałam ze sobą dużo sprzętu. Jedno body (Canon 5D). Jeden obiektyw (85mm 1.8). Lampy brak. Udało...
[…] z dziecięcych lat, uwieczniłam na zdjęciach jej sesję narzeczeńską, byłam gościem na jej ślubie, więc nie mogło zabraknąć mnie przy niej (z moim aparatem fotograficznym oczywiście) w tak […]
W tym roku zima jest jak należy – ze śniegiem, mrozem. Nic tylko ciepło się ubrać i wybrać na spacer w takiej pięknej, białej zimowej scenerii. Tak też zrobiliśmy z Przemkiem w ten weekend i odwiedziliśmy przepiękną Puszczę Kampinoską, a naszą ulubioną zabawą było strzepywanie śniegu z gałęzi. Polecam! 🙂 …a ponieważ Waszym życzeniem było...
Wiem, że Nowy Rok zaczął się już prawie dwa tygodnie temu, ale jakoś nie miałam jeszcze okazji przywitać się z Wami w nowym, 2010 roku. Kiedyś wydawało mi się, że w 2010 roku będziemy żyć jak Jetsonowie, a tutaj proszę – wszystko tak jakby po staremu 🙂 I know that it’s been awhile since the...
Tak! Chcemy na blogu Basię w super ulubionych szpilach! (czerwone?) A co do magiczności 2009- Ja też nie uwierzyłbym nigdy, że tyle się wydarzy, ale jak pomyślę ile wydarzyć się może…! No i co najważniejsze towarzyszyć Ci z pewnością będziemy, bo nie sposób nie towarzyszyć.
Pozdrówka!!
Basiu, a ja mam już pewien pomysł… kto wie? 🙂 Bartku, wiedziałam że mogę na Ciebie liczyć! Nilla, thank you for your visit, it’s much appreciated! Krzysztof, przy dużej ilości zdjęć nie dam rady z tymi opisami, ale postaram się nie usuwać EXIFów na przyszłość. Na dobry początek dodam, że zdjęcie z tego postu było robione pięcioletnim aparatem kompaktowym Pentax… 🙂
Jeszcze raz dziękuję Wam za wizyty, i zapraszam w przyszłości 🙂
Oglądam Twoje wyczyny fotograficzne od dawna…a tak w nowym roku postanowiłam sie odezwać.
Bije od Ciebie tyle ciepła…nawet przez szklany monitor…masz w sobie moc..pasję..zaangażowanie ..brawo…!
Życzę samych magicznych ujęć i wspoaniamych wspomnień…pozdrawiam
emilia
A ja to chętnie bym się załapała na takie Twoje spotkanie z Basią i popatrzyła jak pracujesz ;).
A co jeszcze? Może od czasu do czasu jakieś zdjęcia, które robisz tylko dla przyjemności a nie zawodowo? (domyślam się, że te zawodowe to tez dla przyjemności ;), ale pewnie wiesz o co mi chodzi).
No i życzę, aby ten rok był co najmniej tak cudowny jak 2009 i będę na pewno regularnie zaglądać ;).
Sylwia, ufam Ci i chętnie zrealizuję Twoje pomysły pod warunkiem, że nie każesz mi sie zbytnio rozbierać-jeszcze aż tak nie schudłam na tych treningach ;-))))
Basia nie wierzę Ci, że jest źle! W końcu przecież zaczną działać i będziesz jak ze słonecznego patrolu 😉 Teraz to pewnie tylko takie uczucie po świetach. (które nieco się przedłużyło )
Emilio, dziękuję za ten „coming out” i zapraszam także w przyszłości 🙂 Doroto, obiecuję się postarać umieszczać więcej zdjęć. W zeszłym roku nie miałam prawie życia prywatnego, ale mam nadzieję, że w tym roku będzie lepiej 🙂 Basiu, Ty nawet bez treningów wyglądasz bosko! Gosiu, aż się zarumieniłam… Dla Was wszystkich także spełnienia marzeń w 2010 roku – niech będzie magiczny!
Aż chce sie usiąśc na tym leżaczku 🙂
Ten rok bedzie napewno tak obfity albo jeszcze bardziej w prace dla Ciebie jak poprzedni ale dasz wszystkiemu rade i znajdziesz czas na zycie prywatne 🙂 Tak ma byc!!!
Wielkie uściski przesyłam 🙂
I tez jestem za sesją Basi :))))
Jesli mozna jakies sugestie to ciekawa jestem jakkie mialabys pomysly na zdjecia dla takich dorastajacych dziewczynek,ktore nie sa jeszcze w pelni kobietami ale tez nie sa juz dziecmi.Moze i ja bede miala okazje na takie portrety,nie mam jednak skad czerpac inspiracji:)
szondelka13 stycznia 2010 - 21:54
Sugestie…hmmm,może więcej zdjęć na blogu, zawsze mam niedosyt gdy oglądam Twoje fotki.Poza tym udanego 2010 roku, oby był równie owocny zawodowo co poprzedni. Wow sesja z Basią, ciekawie się zapowiada, z niecierpliwością będę czekać na foto-relacje 🙂
ps.a moje jedno z marzeń chyba się niedługo spełni…i jest związane z Tobą Sylwia…yuupi 🙂
Gosiu – a ja tym leżaczku nie tak dawno siedziałam… 😛 Beatko – mam nadzieję, że na moim blogu zawitają w końcu także takie starsze dziewczynki, myślę że to wdzięczny temat do fotografowania. Co do pomysłów na takie zdjęcia, to chyba trzeba kierować się zainteresowaniami takich młodych dam 🙂 Szondelko – chyba wiem o co chodzi… do zobaczenia 🙂
cóż nie zorientowałam się wcześniej, ale mam nadzieję że 27 stycznia to nie za późno na życzenia na Nowy Rok… odkryłam Twojego bloga dzięki Agnieszce i Nicklasowi (Agnieszka należy do moich kontaktów na flickrze) i muszę powiedzieć, że odtąd Twoje zdjęcia są dla mnie źródłem nieustannej inspiracji i radości obcowania z pięknem. Jeśli kiedyś jakiś frajer zdecyduje się ze mną ożenić, to wiem, kto będzie robił zdjęcia na ślubie;)