Pogoda nas ostatnio nie rozpieszcza, do wiosny jeszcze daleko, a czasami sesji zdjęciowej nie da się przełożyć na cieplejszy okres… Tak jest w przypadku fotografii ciążowej, kiedy termin przyjścia malucha na świat jest ściśle wyznaczony i nie można z nim dyskutować 🙂 Najlepszy okres na zdjęcia ciążowe to ósmy miesiąc, kiedy brzuszek jest już okazały,...
W miniony weekend spotkałam się w Poznaniu z Małgosią, która już za miesiąc zostanie mamą! Początkowo umawiałyśmy się na sobotnie popołudnie, ale w ostatniej chwili przełożyłyśmy nasze spotkanie na sobotni poranek. I całe szczęście, bo popołudniu pogoda się popsuła – padało, było zimno… Na szczęście my o 7 rano załapałyśmy się jeszcze na piękne słońce…...
Zdjęcie w trawie – bomba (naturalność kolorów-wow).
Chyba było Ci trudno fotografować w ostrym słoncu, co?
Ale poradziłaś sobie. Na 2 bodajże zdjeciach kolorystyka twarzy czasem odstaje – taki zielonkawy cień się wkrada. Ale mimo wszystko bardzo mi się podoba to, jak uchwyciłaś tą kobietę w stanie błogoswionym ^^ 🙂 Widać, nie zawsze sesja ciążowa wiąże się z pół-aktem 🙂
Pozdrawiam.
Bardzo przyjemnie się ogląda tę szczęśliwą przyszłą mamusię. Ładne ujęcia i piękne kolorki … a światła tylko pozazdrościć ! Czasem warto wstać „troszkę” wcześniej 😉
bardzo miło się ogląda – jak zawsze zresztą 🙂 a poza zdjęciami to strasznie mi się podoba ta niebiesko różowa tunika 😛
nas też czekają conajmniej 2 sesje ciążowe w tym sezonie :))
Uwielbiam takie zdjęcia na trawie. W tym celu wyhodowałem już prywatny trawnik 😉
Gosia- mamusia 2 miesiecznego Natanka5 listopada 2009 - 22:24
Wkońcu znalazłam chwilę. To ja dziękuję z całego serca za te śliczne fotki. Nie da się ukryć, że to pamiątka do końca życia. Teraz czas na synusia, bo mama ma już dosyć zdjęć:-) Pozdrawiam
Przed moim wyjazdem na wakacje przeprowadziłam kilka sesji zdjęciowych, których nie mieliście jeszcze okazji obejrzeć. Jedną z nich była sesja ciążowa mojej przyjaciółki Oli. Na miejsce wybrałyśmy pokoik jej córeczki, las oraz pole rzepaku. Gdy tylko zobaczyłam w tym roku kwitnący rzepak, miałam ogromną ochotę na plenerową sesję zdjęciowa „na zółto” i udało mi sie...
Cudowne zdjęcia wspaniale podkreślające klimat ostatnich dni z brzuszkiem. Widać na nich nie tylko piękną mamę z brzuszkiem, ale także radość, spokój i szczęście 🙂
Kamila i Łukasz oczekują narodzin swojej córeczki. W przerwie między skręcaniem łóżeczka a kupowaniem śpioszków, znaleźli czas na sesję zdjęciową. W roli głównej występuje Brzuszek Kamili 🙂 w przemiłym towarzystwie Kamili i Łukasza 😉 Poczułam się zaszczycona, że mogłam uwiecznić te magiczne chwile! Pogoda była zmienna, więc gdy tylko zaświeciło słońce, szybko przystąpiłam do dzieła…...
Zdjęcia pełne radości, a kolory pierwsza klasa 🙂 Gratuluję Sylwio.
Zdradzisz jaki to utwór w pokazie slajdów?
Ładny bokeh na ostatnim wyszedł i światełko 🙂
Zdjęcie w trawie – bomba (naturalność kolorów-wow).
Chyba było Ci trudno fotografować w ostrym słoncu, co?
Ale poradziłaś sobie. Na 2 bodajże zdjeciach kolorystyka twarzy czasem odstaje – taki zielonkawy cień się wkrada. Ale mimo wszystko bardzo mi się podoba to, jak uchwyciłaś tą kobietę w stanie błogoswionym ^^ 🙂 Widać, nie zawsze sesja ciążowa wiąże się z pół-aktem 🙂
Pozdrawiam.
Lubię takie słoneczne zdjęcia, niestety pogoda nas w tym roku nie rozpieszcza. Super że udało Wam się złapać takie piękne światło 🙂
Bardzo przyjemnie się ogląda tę szczęśliwą przyszłą mamusię. Ładne ujęcia i piękne kolorki … a światła tylko pozazdrościć ! Czasem warto wstać „troszkę” wcześniej 😉
bardzo miło się ogląda – jak zawsze zresztą 🙂 a poza zdjęciami to strasznie mi się podoba ta niebiesko różowa tunika 😛
nas też czekają conajmniej 2 sesje ciążowe w tym sezonie :))
Piękne zdjęcia – a kolory jak zwykle boskie :).
Uwielbiam takie zdjęcia na trawie. W tym celu wyhodowałem już prywatny trawnik 😉
Wkońcu znalazłam chwilę. To ja dziękuję z całego serca za te śliczne fotki. Nie da się ukryć, że to pamiątka do końca życia. Teraz czas na synusia, bo mama ma już dosyć zdjęć:-) Pozdrawiam