Jakie są Wasze noworoczne postanowienia? Moim, podobnie jak w ubiegłym roku, jest częściej publikować na blogu. W zeszłym roku zupełnie mi to nie wyszło, biję się w piersi, ale mam mocne postanowienie poprawy 🙂 Biorąc pod uwagę, że jest już początek lutego, a ja publikuję mój pierwszy wpis, jak na razie nie idzie mi wcale...
Niezłą drogę pokonaliśmy w fotografii. Widziałem Twoje zdjęcia z 2010r. i te dzisiejsze. Różnica jest kolosalna. To mi uświadamia, jak bardzo się zmieniamy i jak wiele uczymy z czasem, niezależnie od poziomu. Za pewien czas będzie pewnie jeszcze lepiej 🙂
Pomyślałam sobie, że ciekawym tematem może być dla Was poznanie procesu, w jaki sposób pracuję nad zdjęciami. I nie mam tu na myśli sztuczek w Photoshopie czy Lightroomie, tylko pracę nad kadrem jeszcze na poziomie aparatu. W jaki sposób decyduję, co ma być na zdjęciu, a co nie. Jaką drogę muszę przebyć, żeby otrzymać gotową...
Paulina i Paweł dostali parę miesięcy temu oryginalny prezent – kupon na sesję ciążową. Poczekaliśmy, aż brzuszek stanie się lepiej widoczny i na początku ósmego miesiąca umówiliśmy się na spotkanie w ich domu. Przyjechałam do nich tydzień po przeprowadzce w nowe miejsce, więc wszystko jeszcze pachniało nowością. Dziecięcy pokoik nie był jeszcze wykończony, ale czasu...
Może wiecie, a może nie, ale moimi pierwszymi zleceniami były zdjęcia ślubne… Mija już 10 lat (cooooo?) od mojego pierwszego ślubu, aż sama nie mogę w to uwierzyć… Po kilku latach bycia fotografem ślubnym moja rodzina się powiększyła, a moje priorytety przesunęły się na dwójkę małych cudownych ludzi, więc ostatnie kilka lat poświęciłam głównie fotografii...
Dzisiaj 21 marca – pierwszy dzień wiosny. Przynajmniej w teorii. Nie wiem jak u Was, ale w moim ogródku ciągle leżą połacie śniegu, a ja nie mam najmniejszego zamiaru odwieszać kurtek zimowych do szafy. Wiem, że wiosna i lato to zazwyczaj czas, kiedy przypominacie sobie o plenerowej sesji rodzinnej. Bardzo lubię te nasze spotkania wśród...
Beautiful 🙂
Świetne kolory – zacząłem lubić tego typu zdjęcia. Jest w nich dużo szczerości.
Uwielbiam takie domowe sesje
Niezłą drogę pokonaliśmy w fotografii. Widziałem Twoje zdjęcia z 2010r. i te dzisiejsze. Różnica jest kolosalna. To mi uświadamia, jak bardzo się zmieniamy i jak wiele uczymy z czasem, niezależnie od poziomu. Za pewien czas będzie pewnie jeszcze lepiej 🙂
Co za urocze i ciepłe zdjęcia. Super!