Minęło już sporo czasu, od kiedy robiłam te zdjęcia rodzinne. I chyba jestem wreszcie gotowa, żeby je Wam pokazać. Monika, mama Jędrzeja, też się na to zgodziła. Stwierdziła, że te zdjęcia rodzinne to jedna z piękniejszych pamiątek, jakie zostały jej po synu. Bo Jędrzeja niestety nie ma już z nami… Przez kilka lat walczył z...
Pewnie wszystkie się zgodzimy, że najlepszy prezent na Dzień Matki to oczywiście lepkie buziaki i silny uścisk od naszych skarbów. Przecież to właśnie dzięki nim stałyśmy się Mamami. Laurka z kwiatkiem i krzywym serduszkiem też oczywiście nie zaszkodzi! 🙂 Ale jeśli mogłabyś wybrać coś bardziej namacalnego, to co by to było? Może zdjęcia, na których...
Zdjęcia z telefonu – najlepsze aplikacje Niedawno zapytałam Was w sondzie na Facebooku i Instagramie, czy drukujecie swoje zdjęcia. Co ciekawe, uzyskałam zupełnie różne wyniki. Większość pytanych na Facebooku odpowiadała, że nie, co mnie zmartwiło, podczas gdy na Istagramie przeważała zdecydowanie opcja przelewania wspomnień na papier. Nie jestem socjologiem, a i próba nie była wystarczająco duża,...
Gdy jesienią Przemek zapytał, czy miałabym ochotę na zimowe wakacje na Zanzibarze, nie posiadałam się ze szczęścia! Helloł! Pewnie, że tak! Do tej pory nasze destynacje wakacyjne były mocno uzależnione od planów treningowych Przemka. Góry, dobre drogi, infrastruktura dla kolarzy, niezbyt wysokie temperatury powietrza, morze dla dzieciaków – te kryteria dość mocno zawężają miejscówki, do...
Pani Sylwio, ten wpis to miód na serce każdego, kto marzy o Zanzibarze! Czytając go, czułem się, jakbym na chwilę przeniósł się na te białe plaże. Szczególnie urzekł mnie opis farmy przypraw – niemal czułem te wszystkie zapachy przez ekran komputera! Dziękuję za tę szczerą relację, która pokazuje zarówno rajskie widoki, jak i prawdziwe życie mieszkańców. To bardzo cenne. Właśnie dzięki takim historiom lista moich podróżniczych marzeń wciąż się wydłuża!
Dziękuję za ten niezwykle szczery i ważny wpis. Niewielu autorów ma odwagę pisać nie tylko o turkusowej wodzie, ale też o tym, co kryje się tuż za murami luksusowych hoteli. To zderzenie „raju” z „prawdziwym życiem” to chyba najważniejsza lekcja, jaką można przywieźć z takich podróży. Pokazuje, jak wielkimi jesteśmy szczęściarzami i uczy ogromnej pokory. Pani podejście do tematu sprawia, że blog zyskuje niesamowitą głębię. Gratuluję i czekam na więcej takich przemyślanych tekstów.
Jest niezliczona liczba miejsc, które możecie wybrać jako tło Waszych zdjęć rodzinnych. Park, bulwary wiślane, lodziarnia, las, Stare Miasto, własny ogród, czy po prostu zacisze czterech ścian. Dzisiaj dla odmiany chciałabym Wam pokazać zdjęcia rodzinne na placu zabaw. Razem zastanowimy się, czy wybór tego miejsca jako scenerii to dobry pomysł? Ewa i Radek są ze...