Wczoraj obiecałam pokazać zdjęcia z reportażu Joli i Piotra – i oto są! Dzisiaj będzie bez długiego opisu, bo muszę uciekać na wieczorną sesję narzeczeńską, a obiecałam Joli że pokazę jej kilka zdjęć ze ślubu jeszcze przed jej wyjazdem w podróż poslubną jutro rano.. Napiszę tylko, że Jola była wyjątkowo roześmianą Panną Młodą, a Piotr...
Dziękuję za odwiedziny w moich skromnych blogowych progach 🙂 Tempo ekspresowe bo staram się nie mieć zaległości i oddawać materiały na bieżąco… A odpocznę sobie w listopadzie (albo i nie ;-))
Tak naprawdę przygotowuję się do napisania postu i pokazania Wam zdjęć z dnia ślubu Joli i Piotra, ale przeglądając zdjęcia z poniedziałkowego pleneru jedno z nich rzuciło mi się w oczy. Nie mogłam zachować go tylko dla siebie, więc oto mała zajawka tego co Was czeka w najbliższych dniach… Truth to be told, I am...
świetny reportaż, jak zawsze zresztą 🙂 a zdjęcie latającego pana młodego bezcenne 😉
Dobra robota! 🙂 No i świetna para-radość i uśmiech-o to chodzi!
Ja rzekłbym, że taniec w letargu to widok bezcenny 😉
Bardzo fajnie, z reszta jak zawsze 😉
Faworyt?- 8 zdecydowanie.
tempo iście ekspresowe 😉
Piękne detale, i widać, że na imprezie też się działo.
Zdjęcia boskie jak zawsze! Swoją drogą czy Ty czasami odpoczywasz?
Dziękuję za odwiedziny w moich skromnych blogowych progach 🙂 Tempo ekspresowe bo staram się nie mieć zaległości i oddawać materiały na bieżąco… A odpocznę sobie w listopadzie (albo i nie ;-))
[…] była sesja narzeczeńska, potem reportaż ślubny, teraz przyszedł czas na zdjęcia […]